Prev Next Strona:

Urząd Stanu Cywilnego w Tychach

PrettyWedding post20110420 ultranowoczesnyUSC 3

 

Urząd Stanu Cywilnego w tyskim magistracie to nie lada gratka dla miłośników designu. Udawane antyki i bure ciężkie obicia zastąpiła biel, szkło, kamień i dizajnerskie meble. Tylko orzeł został taki jak wcześniej, w tej kwestii urzędnicy twardo trwali przy swoim. Autorami najoryginalniejszej sali ślubów w Polsce są architekci z pracowni RS+.

Po trzydziestu latach pomieszczenie doczekało się nowego wystroju. W niczym nie przypomina tanim kosztem stylizowanych na zabytkowe wnętrz większości magistrackich sal ślubów. Zniknęły krzesła z toczonymi nogami, wzorzysty dywan i boazeria. Rzeźbione biurko z sekretariatu urzędu, jedna z niewielu naprawdę cennych rzeczy w dawnym wystroju, powędrowało do tyskiego muzeum. Do nowego wnętrza w ogóle by nie pasowało. Dziś króluje tu elegancja z ultranowoczesnym wydaniu.

W nowej sali ślubów króluje biel. Opanowała też hol i pomieszczenia biurowe. Niektóre ściany architekci postanowili wyburzyć i zastąpić taflami szkła. Tę oddzielającą hol i salę ślubów obniżyli, wolną przestrzeń wypełniając właśnie szkłem. Oba pomieszczenia połączono niesymetrycznie umieszczonymi na suficie wąskimi nowoczesnymi lampami. Dzięki tym zabiegom w niewielkim powierzchniowo urzędzie stanu cywilnego w końcu zrobiło się przestrzennie.

 Tyscy weselnicy siedzą teraz na bodaj najsłynniejszych krzesłach na świecie, projektu Philippe`a Starcka, gwiazdy współczesnego dizajnu. Krzesła w dowcipny sposób komentują zamiłowanie do antyków - są przezroczyste, wykonane z odpornego tworzywa, a swą formą nawiązują do stylu Ludwika XV. - Te krzesła to jedyny element naszego projektu, który wzbudził wątpliwości urzędników. Przekonali się do nich, gdy przywieźliśmy jedno na próbę. Okazało się wygodne i pomysł został zaakceptowany - mówi Robert Skitek z tyskiej pracowni RS+, która wspólnie z Pracownią Architektoniczną "Portal" przygotowała projekt odnowienia USC.

Do krzeseł projektanci dobrali lampę wykonaną z podobnego materiału i też nawiązującą do baroku. To kolejny obok krzeseł Starcka flagowy projekt słynnej firmy Kartell, realizującej pomysły najlepszych współczesnych projektantów wzornictwa przemysłowego.

 Podłogę wyłożono białą matową ceramiką, która ku radości urzędników okazała się zaskakująco trudna do zadeptania. Miejsce dla urzędnika stanu cywilnego architekci odróżnili od reszty sali. Ściany w tej części pomieszczenia wyłożyli naturalnie porowatym beżowym trawertynem. Ten sam materiał, ale już wyszlifowany, zdobi podłogę. Urzędnik udzielający ślubu siedzi teraz za wykonanym na zlecenie eleganckim biurkiem z kamienia.

Tylko orzeł za jego plecami został taki jak wcześniej, choć architekci zastanawiali się, czy nie można by powiesić godła w wersji bardziej pasującej do wnętrza. Na przykład zrobionej z pleksi. W tej kwestii urzędnicy twardo trwali przy swoim. - To jest pomieszczenie urzędowe i przepisy szczegółowo określają, jak ma wyglądać godło. Orzeł musi być na czerwonym tle - wyjaśnia Jolanta Mucha, kierowniczka tyskiego Urzędu Stanu Cywilnego.

Iwona Sobczyk

źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

z7518223XUrzad-Stanu-Cywilnego-w-Tychach

z7518218XDzis-w-tyskim-USC-kroluje-elegancja-w-ultranowoczesnym

z7517723XRemont-kosztowal-kilkaset-tysiecy-zlotych--ale-bylo

1

 

powrót na górę